Nowości książkowe

Nowości książkowe

Nowości książkowe

Aktualności

 

Plakat

 

 

 

PlakatMÓWIĆ O MILCZENIU...

Mówienie o ciszy i milczeniu jest czynnością paradoksalną. Kto bowiem sądzi, że należy milczeć, powinien milczeć, nie zaś wbrew własnemu przekonaniu mnożyć zakłócające ciszę słowa. Kto zaś twierdzi, że należy mówić, zwykle nie wzywa do mówienia o milczeniu, tylko o czymś, co niesłusznie przemilcza¬no, o czymś, co za pomocą ciszy zostało ukryte. Mówienie o ciszy i milczeniu, jeśli w ogóle ma rację bytu, powinno być zatem wybitnie zwięzłe. Paradoksalnie brzmiące „mówienie o milczeniu” to jednak przede wszystkim prowokująca gra słów, która niesie wyzwanie – między innymi do tego, by ze szczególną uwagą przestrzegać ogólnie ważnego zalecenia zwięzłości. Mówić krótko o ciszy i milczeniu nie jest jednak łatwo. Pojęcia te i zjawiska mają bowiem „negatywną” naturę, określane są poprzez brak: cisza to brak dźwięku, milczenie może być brakiem wypowiadanego bądź zapisywanego słowa – nośnika sensu – a nawet brakiem myśli. Mówiąc o nich, naturalnie mówimy też o tym, czego brak je definiuje. „Wiekuista cisza [...] nieskończonych przestrzeni”1), która przerażała Pascala, bo nie znajdował w niej niczego, co można by uznać za ludzkie, każe myśleć o człowieczeństwie, o fizycznych i metafizycznych rozmiarach ludzkiego bytu. Cisza i milczenie wskazuj ą zatem granicę, sygnalizują zetknięcie się z jakimś progiem, z czymś, co w pewien sposób przekracza miarę człowieka. Milczeniem pomijamy wprawdzie rzeczy, które wydają się nam zbyt oczywiste i zwyczajne, by o nich mówić, ale też milkniemy wobec tego, co zbyt piękne albo zbyt przerażające, albo też radykalnie od nas różne, obce, bądź (jeszcze) nieznane. (...)

_________

1) B. Pascal, Myśli, nr 206, tłum. T. Boy-Żeleński, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 2003, s. 59.

OD REDAKCJI

 

 

 

PlakatAnna Janko, Mała zagłada.

Wojna nie umiera nigdy…

„Zabrałam ci twoją historię, mamo, twoją apokalipsę. Karmiłaś mnie nią, gdy byłam mała, szczyptą, po trochu, żeby mnie tak całkiem nie otruć. Ale się uzbierało. Mam ją we krwi…”

ANNA JANKO, Mała Zagłada

Sochy na Zamojszczyźnie, 1 czerwca 1943 roku. Wystarczyło parę godzin, by wieś przestała istnieć. Budynki zostały spalone. Mieszkańcy rozstrzelani. Pośród zgliszczy pozostał jeden dom, nieliczni dorośli i kilkoro dzieci. Wśród nich — dziewięcioletnia Terenia Ferenc, matka Anny Janko. Dziewczynka widziała, jak Niemcy mordują jej rodzinę. Nieludzki obraz towarzyszył jej przez lata spędzone w domu dziecka, by nigdy nie dać o sobie zapomnieć… „Miałam przez to wszystko jakby dwie matki. Pierwszą: dorosłą kobietę, za którą tęskniłam, gdy wychodziła do sklepu, której się bałam, gdy wpadała w gniew, z której byłam dumna, bo nikt nie miał ładniejszej pani za matkę na całym podwórku. I drugą mamę miałam: małą dziewczynkę, której na wojnie zginęli rodzice, wciąż przerażoną i samotną, która kiedyś cierpiała głód i musiała pracować u złej ciotki, takiej, co biła i kazała nosić wiadra z wodą pod górę. Dla niej pójście po wojnie do domu dziecka było, o paradoksie, największym szczęściem. To właśnie ta mama-dziewczynka nieraz kładła się na tapczanie w dzień i płakała nie wiadomo dlaczego”. (fragment książki) Mała Zagłada Anny Janko nie jest jeszcze jedną tragiczną opowieścią rodzinną wyciągniętą z lamusa II wojny światowej. To mocna, jak najbardziej współczesna rozprawa z traumą drugiego pokolenia — naznaczonego strachem. Brutalna, naturalistycznie opisana historia pacyfikacji polskiej wsi staje się w niej punktem wyjścia do przedstawienia etycznej i egzystencjalnej bezradności.

 

Mała Zagłada. Przejmująca książka o tym, że wojna nie umiera nigdy…

„Książka Anny Janko była dla mnie lekturą wyjątkową i dużym przeżyciem”.

ADAM SIKORSKI

„Wpisuje się w jeden z najważniejszych europejskich nurtów nowego przepracowania tragedii II wojny światowej w duchu zrozumienia i dialogiczności, a nie konkurencji ofiar i zbrodni”.

ROBERT TRABA

„Janko mistrzowsko łączy wspomnienia matki, relacje innych członków rodziny, którzy mogliby opowiedzieć swoją wersję historii, odniesienia do tekstów naukowych i eseistycznych, własne świadectwo dziedziczenia pamięci i mierzenia się z jej ciężarem i ograniczeniami”.

BERNARDETTA DARSKA, Onet.pl

"Rzecz wyjątkowa. Nie tylko dlatego, że - za sprawą mocnego języka, w którym czuć smutek, gniew i prowokacyjną, zahaczającą o cynizm ironię - wierzymy autorce, gdy pisze o swojej 'genetycznej traumie' (...). Z tej książki bije emocjonalna prawda".

JULIUSZ KURKIEWICZ, GAZETA WYBORCZA

„Ta książka nieuchronnie wchodzi w polemikę z poglądem, że istnieje hierarchia wojennych traum”

PIOTR KOFTA, WPROST

„Tak jak w reportażach Swietłany Aleksijewicz, tak też tutaj wojna nie jest tylko tragicznym fragmentem historii, ale wspomnieniem, które również po latach wzmaga czujność, jest zagrożeniem, które może się powtórzyć”.

ALKSANDRA ŻELAZIŃSKA, POLITYKA

 

 

PlakatKlaus Theweleit, Śmiech morderców.

Śmiech morderców Kontrowersyjna, zaskakująca, wręcz porażająca! Klaus Theweleit napisał jeden z najbardziej kontrowersyjnych komentarzy do transmitowanych współcześnie na cały świat mordów, nazywanych najczęściej „aktami terroryzmu”. Śmiech morderców poświęcony jest śmiechowi, rechotowi wręcz, towarzyszącemu oprawcom mordującym swoje ofiary. Omawiając rzeczy nie tak dawne (zbrodnie Wehrmachtu czy Waffen SS), jak i całkiem bieżące, takie jak masakra dokonana przez Breivika, egzekucje tzw. Państwa Islamskiego, wydarzenia w redakcji Charlie Ebdo czy Peschawarze, autor pozostaje wierny faktom i słowom – uważnie słucha tego, co oprawcy mają do powiedzenia. Słyszy jednak to czego sami bohaterzy książki powiedzieć nie chcieli – i to być może stanowi o niebywałej sile tej publikacji. Pozwala to Theweleitowi na wysuwanie takich wniosków, które radykalnie burzą obiegowe opinie, utrwalone przez dyskurs dziennikarski, a tym samym zmuszają do głębszego przemyślenia otaczającego nas świata.

Klaus Theweleit (ur. 1942) – niemiecki literaturoznawca, pisarz, filozof, eseista, niezwykle oryginalny badacz współczesnej kultury. Jego pierwszą i do dziś najsłynniejszą książką są Męskie fantazje (wydanie polskie PWN 2015). W swoich pismach stosuje zróżnicowane metody badania kultury, nieświadomości i społeczeństwa, łącząc podejście psychoanalityczne i literaturoznawcze z medioznawstwem, socjologią oraz filozofią podmiotu. Jego późniejsze publikacje dot. m.in. „kompleksu Pocahontas”, a także filozofii muzyki oraz filozofii piłki nożnej.

 

 

 

 

PlakatMaurice Blanchot, Przestrzeń literacka.

Opublikowana po raz pierwszy w roku 1955, Przestrzeń literacka stanowiła przełom w sposobie pisania o literaturze, a także w myśli samego autora. Blanchot, pisząc niezwykle literackim stylem o literaturze, ujmuje ją przede wszystkim jako wyjątkowe wyzwanie dla naszej uwagi. Zgłębia zarówno proces czytania, jak i proces pisania, nieustannie odnosząc oba do problemu czasu, historii, przemijania i śmierci. Jest to nie tyle metodyczna rozprawa akademicka, ile zbiór medytacji nad doświadczeniem literatury, przede wszystkim doświadczeniem lektury dzieł napisanych przez takie postacie jak Mallarmé, Kafka, Rilke czy Hölderlin. Maurice Blanchot (1907-2003) – wyjątkowa postać w historii literatury i filozofii XX wieku.

Był pisarzem, filozofem, teoretykiem i krytykiem literatury, autorem niezwykle wpływowych prac, które kształtowały powojenne intelektualne życie we Francji. Podejmując często takie tematy jak śmierć, negatywność języka, doświadczenie inności czy relacja między literaturą a rzeczywistością, Blanchot przyczynił się do rozwoju poststrukturalistycznej filozofii, prowadząc dyskusje z najważniejszymi przedstawicielami tego nurtu w filozofii.

Był autorem ponad trzydziestu książek, w tym powieści w rodzaju Tomasz Mroczny (1941, wyd. polskie 2009) czy Szaleństwo dnia (1973, wyd. polskie 2009) oraz prac teoretycznych i literackich, m.in. Faux pas (1943), L’Entrietien infini (1969), L’Écriture du désastre (1980), De Kafka à Kafka (1981, wyd. polskie 1996).

 

 

PlakatEwa Cichocka, Sycylia. Między niebem a morzem.

To zbiór esejów i reportaży o Sycylii dziennikarki Ewy Karoliny Cichockiej z jej licznych podróży na włoską wyspę. Niewątpliwą cechą tego zbioru jest nieustanny zachwyt  Sycylią, którym autorka zaraża czytelnika, zarówno tekstem, jak przepięknymi zdjęciami. Barwny język i budząca wręcz podziw wiedza autorki na temat historii, tradycji  mitów, a i kulturowych powiązań Sycylii sprawia, że lektura staje się słoneczną, pasjonującą wyprawą.

Unikalnym walorem książki są sycylijskie wątki  w polskiej literaturze i sztuce od XVI do XXI w., które autorka wyśledziła, opisała i umiejętnie wplotła we współczesną podróż. Dzięki temu możemy spojrzeć na Sycylię oczyma  Niemcewicza, Krasińskiego, Iwaszkiewicza czy Szymanowskiego oraz współczesnych  polskich artystów, oczarowanych wyspą Krzysztofa Zanussiego i Jerzego Stuhra.

Ważną  częścią publikacji są oryginalne fotografie, (szczególnie absolutnie wyjątkowe zdjęcia  Ewy Cichockiej i Magdy Pannert z wystawy rzeźb w sycylijskim plenerze  słynnego rzeźbiarza Igora Mitoraja, które autorki prezentowały z dużym powodzeniem podczas licznych wystaw w całej Polsce).

Sycylia. Między niebem, a morzem  jest lekturą  lekką i pełną humoru. Styl Ewy Cichockiej wytrzymuje najlepsze porównania podróżniczej gawędy. Przejrzysty podział i zakres, obejmujący całą Sycylię, sprawia, że książka może być uzupełnieniem bedekera dla podróżników i amatorów artystyczno-literackich kontekstów. 

  RENATA FRYDRYCH

 

 

 

Plakat

 

 

 

Szukaj

Tłumacz

Statystyki

Odsłon artykułów:
286540

Licznik odwiedzin

DziśDziś58
WczorajWczoraj164
W tygodniuW tygodniu881
W miesiącuW miesiącu4398