Nowości książkowe

 

Plakat

Iwona Pinno 

 

Kazimierz Ivosse – nie tylko pisarz i publicysta

 

„Ten czas jest jak zamknięta, potargana gazeta w żółtym kuble na odpadki. Nie lękajmy ludzi naszymi snami. Niech wyrośnie cisza między nami, wzorzysta, majowa cisza w dniu naszego spotkania w tym miejscu na ziemi. Spójrzmy, nic się tu właściwie nie zmieniło; głos wiatru, srebrne iwy, żwirowa alejka, las pokrzyw i niebo na naszymi głowami. Nie ma tylko ławki na biało malowanej”...

 PlakatOto fragment prologu z powieści Kazimierza Ivosse „Przeminęło, odeszło w milczeniu” – pierwszej książki napisanej na emigracji, wydanej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1997 roku. Ten krótki fragment mówi nam o talencie malarskim autora, o jego spojrzeniu okiem artysty wrażliwego na barwę, dźwięk i światło. Proza i poezja Kazimierza Ivosse pełna jest malarskich opisów przyrody często oglądanej okiem fotoreportera lub scenarzysty filmowego. Tak jak notatnik literacki towarzyszył pisarzowi na co dzień, tak również drugim jego medium był szkicownik. Prawie każdy artykuł pisany do gazety lub na blogu, który autor prowadził na stronie internetowej www.jaroslawinfo.pl uzupełniony był rysunkiem, jak gdyby samo słowo nie wystarczało, musiało być ono poparte satyrą, karykaturą lub szkicem. Pierwsze lata na emigracji w Niemczech pisarz Kazimierz Ivosse poświęcił malarstwu.

 PlakatW Oldenburgu, gdzie mieszkał wraz z żoną Anną, otworzył galerię sztuki oraz studio portretowe. W okresie letnim w miejscowości nadmorskiej Weisenhäuser Strand portretował przybyłych tam turystów. W latach dziewięćdziesiątych powstały liczne rysunki tuszem i ołówkiem oraz obrazy olejne i akrylowe. Autor doczekał się wielu wystaw indywidualnych w galeriach w Hamburgu, Lineburgundu i Oldenburgu oraz rok przed śmiercią w Trappenkamp w swojej katolickiej parafii. Na szczególną uwagę zasługują rysunki satyryczne, które utworzyły cykl o Europie. Okiem satyryka i krytyka artysta zauważa od początku podziały i problemy jakie nękały ową Europę od chwili jej zjednoczenia przez kolejne lata budowy europejskiego nowego ładu. Wartość artystyczna tych dzieł jest niewątpliwie widoczna w precyzyjnej, drobnej kresce, technice, wierności detalom i oryginalności treści. Jako satyryk zauważa ważne w latach dziewięćdziesiątych problemy, podział Europy na dwie klasy A i B, czyli na zachód i wschód czy też rozwój gospodarki i ekonomii globalnej, agresywny i konkurencyjny w stosunku do rozwoju gospodarczego oraz technicznego europejskich małych ojczyzn.

 PlakatRysunki te nie potrzebują tłumaczenia, są wymowne same w sobie oraz w zawartej w nich treści i przesłaniu. Ich wartość jest uniwersalna, czyli ponadczasowa a także historyczna, ponieważ autor porusza tematy istotne dla nas aż po dzień dzisiejszy. I właśnie spoglądając na obrazy Kazimierza Ivosse, wyrasta owa cisza między nami, jakże wzorzysta i wymowna w „dniu naszego spotkania” z jego sztuką. A cisza ta przemawia... Również w tematyce jego malarskich dzieł, które są różnorodne, a ich styl często wzorowany na mistrzach impresjonizmu oraz koloryzmu, którymi inspirował się Kazimierz Ivosse. Są to pejzaże ze sztafażem, portrety, sceny alegoryczne. 

 PlakatWarto tu też dodać, że rysunek towarzyszył także wielu jego dziełom literackim. Przykładem może być tu książka autobiograficzna o Ignacym Łukasiewiczu – „Opowiem to jeszcze raz”. Kazimierz Ivosse ilustrował nie tylko swoje książki oraz projekty okładek, ale również tomik poetycki jego córki Iwony Pinno pt. „Zbieracze Złota”.

Z okazji pierwszej rocznicy śmierci obrazy i rysunki Kazimierza Ivosse będzie można oglądać od 13 marca w galerii Attawantich w jarosławskim Centrum Kultury i Promocji.

Iwona Pinno