Nowości książkowe

Jerzy Kamil Weintaub, Wiersze zebrane. Redaktor prowadzący: Paweł Orzeł. Kwerenda, opracowanie, redakcja: Michał Trusewicz. Projekt okładki, projekt typograficzny: Mimi Wasilewska. Korekta: Magdalena Janiszewska-Pyter. Wydawca: Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2026, s. 850.

 

 

Jerzy Kamil Weintraub – urodził się w 1916 roku w Piotrogrodzie. Publikował m.in. w „Okolicy Poetów”, „Naszym Wyrazie”, „Szpilkach”, „Sygnałach”, „Nowej Kwadrydzie”, „Skamandrze” i „Kardamonie”. Przed wybuchem drugiej wojny światowej wydał dwa tomiki: Próbę powrotu (1937) i Wrogi czas (1939). W okresie międzywojennym udzielał się w życiu kulturalnym i towarzyskim stolicy. Tłumaczył m.in. Georga Trakla, Rainera Marię Rilkego, Heinricha Heinego, Georga Trakla, Rainera Marię Rilkego, Borysa Pasternaka, Borysa Popławskiego czy Maksyma Tanka. Uczestniczył w konspiracyjnym życiu Warszawy w czasie okupacji – wydał tomiki w Wydawnictwie Sublokatorów Przyszłości. Zmarł 10 września 1943 roku w Warszawie.

 

Tom wierszy Weintauba [...] posiada wiele zdobyczy awangardy. Więc oszczędność słowa, konsolidację, zagęszczenie metafory, stosowanie elipsy, czyli wyrzutni, a wszystko to zamknięte w regularnych „klasycznych” strofach. Weintraub jest bowiem pierwszym pokoleniem tych młodych poetów, którym dane jest zaprowadzić ład w chaosie, który nastał niewątpliwie w poezji polskiej po kończeniu się poetyckich wpływów awangardy. To pokolenie jest wypadkową, pośrednią, pośrednią między poetami „Skamandra” a poetami awangardy. Pewna klasyczna „kamienność” i regularność strof, pewien chłód, bijący z tych spokojnych wierszy, jest wynikiem rosnącego w ostatnich latach wpływu poetów niemieckich, takich jak George czy Trakl, w poezji polskiej. [...] poezji polskiej przybył talent niewątpliwy i wartościowy, operujący doskonałą formą poetycką, na co wskazują nie tylko (...)wydrukowane wiersze, ale i liczne satyry, drukowane na łamach „Szpilek” czy „Sygnałów”, wskazujące na niewątpliwy rozwój i bogate możliwości na przyszłość tego poety. (Tadeusz Hollender, „Chwila” 1937, nr 6733).