Nowości książkowe

Maciej Dobrzański, Marcin Domino, Księga Fränklów i Pinkusów. Poznaj historię prudnickich fabrykantów. Redakcja: Maciej Dobrzański. Konsultacja merytoryczna: prof. Krzysztof A. Kuczyński, dr Arkadiusz Baron. Redakcja językowa i korekta: Bartosz Sadliński, Maria Leduchowska-Dobrzańska. Koordynacja projektu: Ewelina Rusnak, Agencja Sportu i Promocji w Prudniku. Opracowanie graficzne i projekt okładki: Patrycja Pawlik. Zdjęcia na okładce: Rodzina Fränklów i Pinkusów, 1910, źródło: Leo Baeck Institute (górne), Panorama Fabryki S. Fränkel, autor Jakob Weeser-Krell, Schloss Haus, 1893. Recenzenci: prof. dr hab. Krzysztof A. Kuczyński, prof. dr hab. Edward Białek. Wydawca: Agencja Sportu i Promocji w Prudniku, Prudnik 2026, s. 352.

 

 

Swego czasu jedna rodzina dwojga nazwisk dominowała w Prudniku. Roztaczała swego ro­dzaju panowanie nad miastem... Najprawdopodobniej to jedna z najbardziej istotnych rodzin w dziejach Prudnika, a dla XIX i XX wieku z całą pewnością najbardziej wpływowa. To chyba wystarczający powód, aby „Księga Fräinklów i Pinkusów” ukazała się w Prudniku, czyż nie? Przez ponad 80 lat osoby opisane w niniejszej książce miały wpływ na losy miasta, a niektóre z nich, np. Samuel Fränkel – nawet wpływ przemożny. Mieli największe i najbardziej wystawne domy w mieście. Wyposażali je we wszelkie udogodnienia techniczne i estetyczne swoich czasów. Mogli sobie podróżować, gdzie chcieli. To oni (prawdopodobnie!) mieli pierwsze autów mieście, zadbane ubrania, służbę i mogli sobie kupić co tylko było w ich czasach do kupienia! To oni wyznaczali standardy mody, upodobań i kto wie, czy też nie opinii w mieście.

Ze wstępu dr. Arkadiusza Barona

 

„Księga” ukazująca historię tych zasłużonych rodów, ich wielu, rozgałęzionych z biegiem czasu rodzin, jest zbudowana na zasadzie pogłębionych haseł leksykonowych. Nie jest to jednakże her­metyczny język naukowy, wprost przeciwnie - autorzy publikacji zadbali o wartki tok narracji. Poszczególne hasła o różnej objętości zależnej od wagi tematu, czyta się nierzadko niczym powieści sensacyjne. Bo i losy protagonistów „Księgi” nie były zwyczajne, jak np. dzieje Hansa Huberta, syna Maxa Pinkusa, lub Johna Petersa (właściwie Hansa Josefa Pinkusa), wnuka wielkiego fabrykanta i kolekcjonera silesiaków.

Z opinii profesora Krzysztofa A. Kuczyńskiego