Nowości książkowe

  

Plakat

Elżbieta (Ela) Chylewska 

Szczecinianka. Od wielu lat zamieszkała w Sydney/Australia. Bibliotekarka, poetka, propagatorka kultury polskiej na antypodach.

Członkini Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie w Londynie oraz grupy poetyckiej Poetralia w Sydney.

Autorka trzech tomów poetyckich: „Apetyt na raj”, „Za bramą raju” i „Pod skrzydłami”. Swoje wiersze publikuje w czasopismach, antologiach oraz na portalach internetowych.

Od ponad 20 lat jest aktorką Teatru Fantazja w Sydney. Współpracuje z polską sekcją radia SBS (Special Broadcasting Service) w Sydney i z radio Express, The Australian-Polish Magazine.

 

 

australia

 

cień kangura

powolny

jak oddech ziemi

 

liść eukaliptusa odbija

promienie

światło wpada

między skały

między pióra

ptaka

aż po horyzont

 

 

* * *

 

podziwiam cień kangura

powolny jak oddech ziemi

 

podziwiam

liście eukaliptusa

ich medyczną moc

 

podziwiam

drganie promieni światła

 

między skałami

między piórami wołoszka

 

 

podziwiam

ciebie Australio

aż po horyzont

moich myśli

 

  

aborygeni

 

w nadziei

na pojednanie

aborygeni palili

liście eukaliptusa

 

rytualne słowa

wyrywali

z rozpalonych

do czerwoności serc

 

popiołem zasypywali

czarne blizny

historii

 

 

Cape York

 

na dalekiej północy

dzikiego kontynentu

nie strzyka w kościach

zawroty głowy

pojawiają się jedynie

na widok spektakularnych

krajobrazów

niedogodności namiotu

zmieniają się w

w codzienną gimnastykę

ciało wita

pierwsze promienie dnia

w pozycji czworonożnego

ssaka

i wyje z zachwytu

 

 

modlitwa

 

w leśnym kościele

modlą się ptaki

o wolność

o soczyste dżdżownice

o to by nie wyrąbali drzew

żeby nie natknąć się na

człowieka

 

 

bumerang

 

łatwo rzucać słowa na wiatr

puszczać jak bumerang

nie czekać powrotu

większość i tak

nie wraca

wraca

ból

któremu

bezmyślnie

rzucone słowa

ostro przecinają

niewinne powietrze

zmieszane do utraty tchu

 

 

wielkanoc

 

w dalekiej Australii

wnuki malują pisanki

biedronka w czerwonej sukience

dwie tęcze

gałązki zielonych liści

kwiaty

tyle życzeń w owalnych obrazkach

nadzieja

pokój

szczęście

moc dobra baranka

 

 

piąta rano

 

stoję w oknie

szare komórki

nabierają kolorów

kwitnącej jakarandy

jej kwiat

spadający na głowę

to szczęście

 

idę na spacer

 

drzewo

 

unosisz wysoko gałęzie

nie chcesz ranić

kwiatów

każdej wiosny

rozkwitają bezpiecznie

u twoich stóp